Wyższe rachunki a Home Office

Wyższe rachunki a Home Office

Wiele osób podczas pandemii pracuje z domu – oznacza to wygodę i brak konieczności dojazdu do pracy, ale za to wyższe rachunki. Czy można jakoś temu zaradzić? Szczegóły znajdziesz poniżej.

Każdy, kto przeszedł na pracę zdalną, wie, że nie są to jedynie plusy – Home Office to również wyższe rachunki za wodę, prąd czy Internet. Cześć osób pracuje też na własnym sprzęcie. Są zatem zarówno oszczędności, jak i nowe wydatki wynikające z tego systemu pracy. Wiele osób otrzymuje bardzo wysokie rachunki za prąd z powodu home office – zwłaszcza jeśli w ten sposób pracują dwie osoby.

Warto pamiętać, że własne mieszkanie, jeśli służy nam do wykonywania pracy, generuje koszty typu czynsz, ogrzewanie czy kredyt. Jeśli w dodatku pracuje w ten sposób więcej niż jedna osoba, rachunki są znacznie wyższe. Wydatki na prąd z powodu pracy zdalnej wzrosły już o około 8 proc. Możliwe są jednak także oszczędności – na dojeździe do pracy, wydatkach na zestawy lunchowe, profesjonalną garderobę.

Nie ma jednak jednoznacznej odpowiedzi, czy pracodawca powinien ponosić ich część. W Niemczech brane jest pod uwagę odliczenie opłat od podatku z powodu home office, ale na razie są to jedynie plany i mgliste propozycje. Sytuacja jest wyjątkowa, dlatego też nie ma w tej kwestii jednoznacznych ustaleń i przepisów.

W Polsce wiele firm nadal pracuje w trybie zdalnym – nie wydaje się jednak, byśmy otrzymali podstawę prawną regulującą te kwestie. Decyzja należy raczej do pracodawców – racja leży po obu stronach, a zatem trudno będzie wypracować jakikolwiek kompromis. Brak takich ustaleń może doprowadzić do roszczeń ze strony pracowników.

Tym bardziej że w wielu korporacjach czas pracy zdalnej może trwać długo, co sprawi, że jej koszty będą przez niego odczuwalne. Pracodawcy nie upatrują w wysyłaniu pracowników na home office oszczędności. W końcu choć wiele biur jest pustych, to czynsze za nie i tak trzeba płacić.

Ewelina, f: jarmoluk / pixabay