Czy wiesz, że większość Polaków biorących kredyt hipoteczny korzysta z pomocy pośrednika finansowego? Jeszcze kilkanaście lat temu po kredyt szło się prosto do banku, ale czasy się zmieniły. Obecnie sektor pośrednictwa kredytowego kwitnie, a udział pośredników w sprzedaży kredytów hipotecznych jest ogromny – w 2024 roku przekroczył 70% wszystkich udzielonych hipotek w Polsce. Rok 2025 kontynuuje ten trend.
W tym artykule przyjrzymy się dokładniej, jak wygląda udział pośredników kredytowych w kredytach mieszkaniowych, dlaczego tak wielu kredytobiorców wybiera ich usługi oraz jaka jest sytuacja rynku w 2025 roku.
Ponad 70% kredytów dzięki pośrednikom – co mówią statystyki?
Pośrednicy finansowi (czyli doradcy kredytowi, firmy pośrednictwa) stali się dominującym kanałem sprzedaży kredytów hipotecznych w Polsce. Związek Przedsiębiorstw Finansowych (ZPF) podał, że w 2024 roku pośrednicy uczestniczyli w sprzedaży 143,4 tys. kredytów hipotecznych o łącznej wartości 62,6 mld zł. To oznacza, że ponad 70% kredytobiorców zaciągnęło swój kredyt mieszkaniowy za pośrednictwem doradcy zamiast bezpośrednio w banku. Dla porównania, banki udzieliły w sumie ok. 202,7 tys. kredytów hipotecznych w 2024 (85,2 mld zł) – więc widać, jak potężny kawałek tortu należy do pośredników.
Skąd tak duża przewaga? Po części to efekt zmian na rynku – oferty kredytowe są coraz bardziej zróżnicowane i skomplikowane, a klienci wolą zdać się na eksperta, by wybrać najlepszą. W 2024 roku zanotowano także dynamiczny wzrost popytu na kredyty dzięki programowi rządowemu “Bezpieczny Kredyt 2%”, który napędził sprzedaż i pośrednicy mieli pełne ręce roboty (liczba kredytów z ich udziałem wzrosła aż o 40,8% r/r, a wartość o 53,9% r/r). 2025 rok utrzymuje tendencję dużego udziału pośredników, choć skala popytu nieco się ustabilizowała po boomie z 2024.
Dane za bieżący rok pokazują, że nadal większość nowych hipotek przechodzi przez kanał pośrednictwa. W II kwartale 2025 instytucje finansowe we współpracy z pośrednikami udzieliły ok. 37,8 tys. kredytów hipotecznych o wartości 17,2 mld zł. To wynik wyższy o około 25% w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku, co świadczy o ożywieniu na rynku hipotek po przejściowym spowolnieniu. Innymi słowy, pośrednicy dostarczają bankom lwią część klientów kredytowych. Szacuje się, że w 2025 r. nawet 3 na 4 nowe kredyty mieszkaniowe są zawierane z udziałem doradcy finansowego.
Warto też wspomnieć o największych graczach na rynku pośrednictwa. Do czołówki należą firmy takie jak Expander, Notus Finanse, mFinanse (powiązane z mBankiem) czy dynamicznie rosnący Lendi. Przykładowo Expander w 2024 pośredniczył w kredytach o wartości łącznie 5,9 mld zł i chwalił się 20,4% udziałem w rynku pośrednictwa hipotecznego. Z kolei Lendi, który postawił na kanały online i sieć franczyzową, w ciągu zaledwie 6 lat zdobył około 15% udziału w całym rynku nowo udzielanych kredytów. Widać więc, że ten sektor jest dość skoncentrowany – kilka dużych podmiotów obsługuje sporą część klientów, rywalizując jednocześnie o prowizje z banków.
Dlaczego Polacy korzystają z pośredników kredytowych?
Co sprawia, że tylu kredytobiorców woli iść do pośrednika niż bezpośrednio do banku? Powodów jest kilka i faktycznie łatwo zrozumieć tę decyzję, zwłaszcza przy tak ważnym zobowiązaniu jak kredyt hipoteczny. Oto najważniejsze zalety korzystania z pośredników kredytowych z perspektywy klienta:
- Porównanie ofert w jednym miejscu: Doradca kredytowy współpracuje z wieloma bankami, więc dysponuje aktualnymi ofertami różnych instytucji. Zamiast samodzielnie chodzić od banku do banku i gubić się w tabelach opłat, u pośrednika dostajesz przegląd najlepszych opcji na rynku naraz. To ogromna oszczędność czasu i pewność, że nie przegapisz korzystniejszej oferty.
- Fachowa wiedza i doradztwo: Pośrednik to osoba, która zna się na kredytach – wie, jakie są haczyki w umowach, jakie dodatkowe ubezpieczenia są obowiązkowe, gdzie jest prowizja 0%, a gdzie niższa marża. Taki ekspert wytłumaczy Ci, czym się różni oprocentowanie stałe od zmiennego, który bank patrzy bardziej przychylnie na Twoją sytuację zawodową itp. Dzięki temu łatwiej uzyskać kredyt, bo od razu kierujesz się tam, gdzie masz największe szanse.
- Wstępna ocena zdolności kredytowej: Dobry doradca przed złożeniem wniosku sprawdzi Twoją zdolność kredytową i podpowie, w którym banku wypadnie ona najlepiej. Różne banki mają różne kryteria – jeden bardziej akceptuje umowy zlecenia, inny liczy dochody tylko z umowy o pracę itd. Pośrednik, znając te różnice, skieruje Cię tam, gdzie Twoja zdolność “udźwignie” wymaganą kwotę. Dzięki temu unikniesz sytuacji składania wniosku w złym banku i odmowy – od razu aplikujesz tam, gdzie masz duże szanse na pozytywną decyzję kredytową.
- Pomoc w formalnościach: Proces uzyskania kredytu hipotecznego jest dość złożony – wnioski, zaświadczenia, dokumenty od dewelopera lub sprzedającego, wyceny nieruchomości… Można się pogubić. Pośrednik pomaga skompletować dokumenty, pilnuje terminów, kontaktuje się z bankiem w imieniu klienta, wyjaśnia ewentualne wątpliwości analityków bankowych. Często również asystuje przy podpisywaniu umowy kredytowej. Dla klienta to komfort, że ma kogo zapytać na każdym etapie i ktoś “trzyma rękę na pulsie”.
- Usługa zwykle bezpłatna dla klienta: To może brzmieć podejrzanie – tyle pracy i za darmo? Ale tak właśnie działa ten model. Pośrednicy nie pobierają opłat od kredytobiorcy, bo ich wynagrodzeniem jest prowizja wypłacana przez bank, w którym finalnie weźmiesz kredyt. Ustawowo pośrednik kredytu hipotecznego nie może brać dodatkowej zapłaty od konsumenta za pośredniczenie (reguluje to ustawa o kredycie hipotecznym z 2017 r.). Dlatego z punktu widzenia klienta pomoc doradcy jest bezkosztowa. Koszt prowizji pośrednika pokrywa bank, traktując je jako koszt pozyskania klienta. Masz więc fachową obsługę praktycznie za darmo.
Z tych powodów nie dziwi, że kredyt hipoteczny u pośrednika jest zwykle łatwiejszy do uzyskania i mniej stresujący dla klienta. Zwłaszcza dla osób, które biorą swoją pierwszą “hipotekę” i czują się zagubione w finansowych zawiłościach, wsparcie eksperta jest na wagę złota. To trochę jak skorzystanie z przewodnika w dżungli – można iść samemu, ale ryzyko pobłądzenia jest spore, więc lepiej zaufać komuś doświadczonemu.
Warto dodać, że pośrednicy często proponują też dodatkowe usługi: mogą pomóc w wyborze ubezpieczenia na życie czy nieruchomości (często wymaganego przez bank), czasem doradzają przy negocjacji umowy deweloperskiej, a bywa, że i w sprzedaży starego mieszkania (niektóre firmy poszerzają działalność o pośrednictwo nieruchomości). To czyni z nich kompleksowych doradców finansowych przy całej transakcji mieszkaniowej.
Sytuacja rynku pośredników w 2025 roku
W 2023 r. rynek kredytów hipotecznych przeżył zapaść z powodu wysokich stóp procentowych, po czym odżył w drugiej połowie roku dzięki programowi dopłat (BK2%). 2024 był rekordowy dla wielu firm pośrednictwa – np. Notus i Expander odnotowały najwyższe przychody i zyski w swojej historii. W pierwszej połowie 2025 tempo sprzedaży kredytów nieco zwolniło w ujęciu rok do roku, ale wciąż utrzymuje się wysoki popyt.
Według Biura Informacji Kredytowej, w I półroczu 2025 banki udzieliły kredytów hipotecznych na łączną kwotę ~45,9 mld zł, co stanowi tylko o 2% mniej niż rok wcześniej. To pokazuje, że głód kredytów mieszkaniowych nadal jest duży, a obniżki stóp procentowych w połowie 2025 (RPP zaczęła cięcia) prawdopodobnie go jeszcze zwiększą.
Dla pośredników oznacza to nadal sporo pracy, choć już bez tak spektakularnych wzrostów jak w 2024. Firmy z branży sygnalizują umiarkowany optymizm – rynek “wychodzi na prostą” po zawirowaniach pandemicznych i tych związanych z nowymi programami. Wielu pośredników wykorzystało czas boomu, by zdywersyfikować działalność. To reakcja na lekcje z przeszłości – kiedy sprzedaż kredytów spadała (np. podczas pandemii 2020 czy wskutek zaostrzeń w 2022), firmy stricte nastawione na hipoteki miały kłopoty. Teraz starają się być bardziej odporne, mając różne źródła przychodów.
Regulacje: W kontekście udziału pośredników warto wspomnieć, że polskie prawo reguluje ich działalność (wspomniana ustawa z 2017 r. o kredycie hipotecznym). Pośrednicy muszą być zarejestrowani przez KNF i spełniać kryteria profesjonalizmu. Dla klienta to dodatkowe zabezpieczenie – korzysta z usług licencjonowanej firmy, a nie przypadkowego “naganiacza”.
Z punktu widzenia banków, pośrednicy to kanał sprzedaży, który kosztuje (prowizja dla doradców), ale też daje dostęp do szerokiej bazy klientów bez utrzymywania tak rozbudowanej własnej sieci sprzedaży. Dlatego banki chętnie z nimi współpracują, choć jednocześnie rozwijają własne kanały online. Jak na razie jednak nic nie wskazuje, by to zagroziło pozycji pośredników – Polacy w kwestii kredytu życiowego nadal wolą pogadać z człowiekiem i dostać ofertę szytą na miarę, niż klikać samodzielnie w porównywarkach. Zresztą, porównywarki też najczęściej należą do pośredników i skorzystanie z niej i tak zazwyczaj się kończy spotkaniem z doradcą kredytowym.
Podsumowanie
Udział pośredników kredytowych w rynku hipotecznym w 2025 roku jest bardzo wysoki i stabilny. Większość kredytów jest zawierana przy ich udziale i wszystko wskazuje na to, że ten model będzie się utrzymywał. Pośrednicy stali się integralną częścią procesu kredytowego – łączą klientów z bankami, upraszczają skomplikowane procedury i pomagają wybrać najlepszą ofertę. Dla kredytobiorców to wygoda i często lepsze warunki, dla banków – efektywna sprzedaż.
Jeśli planujesz wziąć kredyt hipoteczny, rozważ skorzystanie z usług zaufanego doradcy finansowego. Nic Cię to nie kosztuje, a możesz oszczędzić sobie stresu i czasu, zyskując pewność, że wybrałeś najkorzystniejszy kredyt spośród dostępnych. Tak wygląda obecny obraz rynku – pośrednik finansowy to przyjaciel kredytobiorcy, a jego rola w Polsce AD 2025 jest większa niż kiedykolwiek.
tm, Zdjęcie z Pexels (autor: RDNE Stock project)
