Konsumenci mniej wyrzucają, sieci mniej marnują

Żywność nie była tak droga, co sprawia, że kupujemy mniej i rozsądniej. Wiele osób robi listy zakupów, a zatem także wyrzucają mniej jedzenia. Także sieci prowadzą działania, by marnować mniej.

Marnujemy niemal 5 mln ton żywności rocznie. 3 mln to śmieci produkowane przez konsumentów i gospodarstwa domowe (dane z Programu Racjonalizacji i Ograniczenia Marnotrawstwa Żywności PROM). Zaczęliśmy jednak podążać we właściwym kierunku. Zamiast kupować na zapas i różne produkty, bo są w promocji, używamy rozsądku, by oszczędzać. To skutek rosnących cen – średnio o 20 proc. w ujęciu rocznym. Do koszyka na pewno wkładamy mniej.

Kupujemy żywność w sposób przemyślany

W ciągu dwóch latach, ze względu na rosnące ceny żywności spowolniony wzrost płac, aż 79% respondentów zmieniło nawyki. Zaczęliśmy kupować i korzystać z jedzenia racjonalniej. Wynika to z sytuacji finansowej, ale mimo to ważny jest skutek – marnujemy mniej żywności.

Również poszczególne sieci handlowe – jak Lidl, Spar, E.Leclerc, Carrefour, Auchan czy Żabka – podjęły pewne działania, by ograniczyć marnowanie żywności z krótkim terminem ważności. Sklepy starają się ograniczyć wyrzucanie jedzenia, organizując specjalne akcje promocyjne.

Do tej pory końcówki produktów nie były popularne, teraz półka z produktami, które mają krótki termin, można uzupełniać kilka razy dziennie, a i tak zainteresowanie jest bardzo duże – praktycznie znika wszystko.

Wzrost cen żywności – inne skutki

Wzrost cen żywności sprawił, że mniej kupujemy i automatycznie mniej marnujemy. Ograniczenie marnowania żywności zachodzi już na etapie planowania zakupów, bo robimy listy i się ich trzymamy. Szukamy też produktów tańszych marek i alternatywnych kanałów sprzedaży – jak m.in. dyskonty czy sklepy online. Sięgamy po zamienniki i chętniej korzystamy z akcji i promocji.

KKw, f: SatyaPrem / pixabay

Kursy walut

kursy walut Kursy dostarcza ekantor.pl | Odświeżenie za 60